Ryszard Majdzik o „kulturze” stanu wojennego i nie tylko

9.jpg

Ryszard Majdzik o „kulturze” stanu wojennego i nie tylko

u Wiślackich Patriotów

Kraków, 15 grudnia 2016 r.

(zdj. i wideo – Józef Wieczorek)

plakat

5

6

8.jpg

7

2.jpg

3.jpg

4

1

Reklamy

Patrioci uniewinnieni, nowosądecka policja skompromitowana – finał haniebnego procesu

1.jpg

Patrioci uniewinnieni, nowosądecka policja skompromitowana – finał haniebnego procesu w sprawie ‚znieważenia’ nieistniejącego  już pomnika chwały Armii Czerwonej w Nowym Sączu [proces ‚odpryskowy’].

Oskarżenia policji nowosądeckiej zmierzające do karania za śpiewanie pieśni patriotycznych i działania na rzecz likwidacji   pomników sowieckich zostały odrzucone w procesie toczącym sie przed Sądem Rejonowym w Krakowie. Oskarżonymi byli – :  Adam Słomka , Zygmunt Miernik, Krzysztof Bzdyl, Marian Stach, Stanisław Tatara,  Władysław Wrona i Andrzej Kulis .

Sędzia Marek Imielski  nas ostatniej rozprawie w dniu 19 października 2016 r. uznał, że zachowania patriotyczne nie mogą być karane, a działania policyjne były bezprawne. Takich sedziów potrzebujemy aby nastąpiła dobra zmiana w sądownictwie.

Teraz podatnicy muszą jednak pokryć koszty tego kompromitującego procesu. [nie jedynego]

Kraków, 19 października 2016 r.

(dokumentacja – Józef Wieczorek)

 

3.jpg

4.jpg

6.jpg

10.jpg

7

11.jpg

8.jpg

9.jpg

14

12.jpg

Czy Kraków leży jeszcze w Polsce ?

KRK

[KRK niekoniecznie leży w Polsce !]

Czy Kraków leży jeszcze w Polsce ?

Maszt flagowy w Parku Jordana – tylko sezonowy ?

 

Biało-czerwona to flaga niepodległego państwa polskiego a najbardziej godnym sposobem jej eksponowania jest umieszczenie na maszcie.

Niestety w Krakowie, który kiedyś był stolicą Polski, z godnym eksponowaniem polskiej flagi na maszcie są problemy nie do przezwyciężenia.

Media – na ogół w czerwcu – donoszą, że Polska w 1989 r. odzyskała wolność, ale Kraków chyba nadal niepodległy nie jest. Podlega zniewolonej mentalnie rzeszy urzędników działającej na rzecz zniewolenia przestrzeni publicznej i obywateli Krakowa, szczególnie tych wykazujących oznaki patriotyzmu.

W Krakowie jest taki patriotyczny Park Jordana, gdzie znajduje się Galeria Wielkich Polaków, którzy godnie zasłużyli się dla walki o byt i rozwój niepodległego państwa polskiego.

Jest tam pomnik Marszałka Piłsudskiego wskrzesiciela Niepodległej Polski, jak i gen. Andersa, którego żołnierze zawieszali polską flagę na Monte Cassino, są tam pomniki Niezłomnych Polaków, [https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/], którzy oddali życie aby Polska była Polską, z biało-czerwoną flagą – jej symbolem narodowym.

Rzecz w tym, że umieszczenie polskiej flagi w najbardziej godny sposób obok tych postaci napotyka na wyraźny opór [ https://wkrakowie2016.wordpress.com/2016/05/30/moce-i-niemoce-wlodarzy-krakowa/] w niegdyś królewskim mieście Krakowie, tak że doprawdy nie wiadomo, czy miasto to leży jeszcze w Polsce.

Gdy wieść o pomyśle postawienia masztu flagowego w Parku Jordana dotarła do Gazety Wyborczej, jej dziennikarze i miłośnicy – niemal tą wieścią porażeni – przystąpili do ataku na symbol niepodległego państwa polskiego i na Prezesa Towarzystwa Parku – Kazimierza Cholewę. Temu nawet zbytnio nie trzeba było się dziwić, ale ten antypolski punkt widzenia został przejęty przez zarządzających miastem (jeszcze polskim ?).

Może by nawet dopuścili do ustawienia masztu, ale obwarowali to takimi rygorami

maszt

jakby chodziło o postawienia na terenie Parku jakiegoś drapacza chmur. W końcu GW alarmowała, że jakiemuś prawicowemu blogerowi chodzi o to, aby ten obiekt – flaga na maszcie – był widoczny nawet z kosmosu. Nie podano, czy wojowniczy dziennikarz GW rozpoczął już przygotowania do lotu w kosmos aby to sprawdzić, ale rzecz jasna takie operacje trzyma się w tajemnicy.

Na początku lipca, na okoliczność przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, teren Parku przechodzi pod kuratelę Kościoła, stąd pojawiła się szansa na umieszczenie flagi na maszcie. W końcu Kościół  nie będzie stawiał przeszkód w narodowej sprawie.

Na tę okoliczność i stanowisko miejskie jakby nieco zelżało i konserwator wydał zgodę, ale tylko na czas trwania ŚDM !

Pokazać światu polską flagę na maszcie będzie można, ale potem trzeba teren przywrócić do stanu pierwotnego !

tymczasowy

Taka sezonowa zgoda na symbol Wolnej Polski jakoś przywołuje na myśl sezonową zgodę naszych nieprzyjaciół na istnienie niepodległej Polski – ale tylko w okresie ich niemocy. Jak im niemoc przejdzie, to się znowu Polską podzielą, co też i nastąpiło.

Jak władze Krakowa po sezonie odzyskają pełnię władzy nad Parkiem Jordana, to flaga na maszcie tam łopotać wśród Generałów i Niezłomnych – nie będzie !

Stare zdjęcia ( z roku 1938) pokazują, że przed podziałem Polski przez jej nieprzyjaciół, w Parku było zamontowanych wiele masztów flagowych.

sytuacja w 1938 r.

Widocznie władze Krakowa były wówczas polskie.

W kraju trwa debata nad tym jak uczyć dzieci, aby się nie wstydzili Polski. W Krakowie chyba nie ma tego problemu – krakowskie dzieci Polski się nie wstydzą, dobrze się bawią i w patriotycznym Parku Jordana, ale muszą się wstydzić za władze Krakowa, które działają tak jakby Kraków nie leżał w Polsce.

Warto dokonać analizy porównawczej działań rządzących Krakowem i na samym terytorium Parku rzucić okiem na prawo od głównej alei, gdzie zimą zainstalowano lodowisko, a na wiosnę zdewastowano spory, zielony zwykle areał Parku, budując dodatkowo drogę dla ciężkiego sprzętu .

droga

Nikt w Krakowie nie wie kto dał na taką dewastację zezwolenie i nikt się nie domaga aby przywrócono stan poprzedni.

Władzom miasta przeszkadza widocznie tylko polska flaga godnie łopocząca na maszcie– symbol Wolnej, Niepodległej Polski.

POKiN przeciw represjom policyjnym za działalność patriotyczną

POKiN

POKiN przeciw represjom policyjnym za  działalność patriotyczną

Kraków, 21 stycznia 2016

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

Mariusz Błaszczak

02-591 Warszawa, ul. Stefana Batorego 5

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie jest oburzone faktami kolejnych represji policyjnych połączonych z używaniem przemocy, w tym kopniaków i zrzucania ze schodów, wobec patriotów organizujących happeningi pod obeliskami poświęconymi chwale zbrodniczej Armii Czerwonej, która przyniosła Polsce 50- letnią okupację, mordy, terror i zsyłki na Sybir. Policja stosuje swoje brutalne działania wobec byłych więźniów politycznych i osób represjonowanych w latach PRL, nie bacząc na to, że art. 19. Konstytucji RP zobowiązuje państwo do szczególnej opieki nad weteranami walk o niepodległość.

Nasze Porozumienie miało nadzieję, że z chwilą objęcia rządów przez Prawo i Sprawiedliwość tego rodzaju działania policyjne zakończą się, a winni temu policjanci zostaną przykładnie ukarani oraz wydaleni z Polskiej Policji. Tak się jednak nie dzieje, mimo że sądy w wyrokach w sprawach o tzw. znieważenie symboli okupacji sowieckiej jasno stwierdzały, że nie zasługują one na ochronę prawną, i powinny być już dawno usunięte.

Po raz kolejny przypominamy władzom, że w Niepodległej Polsce nie ma miejsca na pomniki sławy okupanta. Mówią o tym artykuły Konstytucji: 5.o ochronie niepodległości państwa polskiego i 13. o zakazie propagowania zbrodniczych ideologii, w tym komunizmu. Ochrona takich obelisków stanowi przestępstwo z art. 256. kodeksu karnego. Równocześnie należy pamiętać o art. 82. Konstytucji, który głosi: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne”.

I to właśnie wierność Rzeczypospolitej wymaga usunięcia pomników chwały okupanta sowieckiego. Sędzia Piotr Mioduszewski w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Warszawie dla Pragi-Północ z 19 VIII 2015 stwierdził jasno, że tego rodzaju pomniki są hańbą dla narodu polskiego i dla polskich władz, a ponieważ promują komunizm, więc same w sobie są przestępcze i powinny zostać rozebrane. Zaśmiecające polskie miasta pomniki ku czci morderców z Armii Czerwonej nie powinny znajdować się pod opieką władz niepodległej Rzeczypospolitej.

Wzorowane na akcjach komunistycznego aparatu terroru te haniebne działania policjantów muszą się zakończyć. Mamy już dość wykrętnych odpowiedzi. Oczekujemy zaprzestania skandalicznych akcji policyjnych, jak również uchwalenia wreszcie przez Sejm RP ustawy o usunięciu wszystkich reliktów komunistycznych z polskiej przestrzeni publicznej. Nasze pismo w tej sprawie skierowane do najwyższych władz państwowych 3 grudnia 2015 do tej pory pozostaje bez odpowiedzi.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kpa oczekujemy pisemnej, rzetelnej odpowiedzi na powyższe pismo nie później niż w ciągu miesiąca.

Sekretarz POKiN               Przewodniczący POKiN

Edward Jankowski            płk. Tadeusz Bieńkowicz